niedziela, 16 listopada 2014

Lasagne na dwa ulubione sposoby + gąbkowy koszmarek

Uwielbiam makaron, w postaci zapiekanych płatów z dodatkami chyba najbardziej. 
Lasagne bolońska była niegdyś jedną z moich ulubionych potraw. Przełożona gęstym, mięsnym, długo gotowanym sosem i posypana mozzarellą. 
Od jakiegoś czasu wybieram jednak inne wersje i do głowy najpierw przyszedł mi banalny pomysł z brokułami (świetnie zagra z kurczakiem czy pieczarkami).

Sos brokułowy przygotowałam jak zwykle - mój ulubiony i sprawdzony od lat. No i zamiast ugotować spaghetti, wrzuciłam na wrzątek płaty lasagne. Po 3 minutach wyjęłam i przełożyłam kilka warstw moim brokułowym sosem. 
Obawiałam się, że wszystko będzie bardzo płynne, ale źle nie wyszło. Smak genialny - jeśli lubicie brokuły i pleśniowy ser. 
Przygotowanie tej wersji zajęło mi około 40 minut, więc trzy razy szybciej niż w przypadku klasyki ;)

Lasagne z brokułami i serem pleśniowym
-1 duży brokuł
-2 łyżki serka mascarpone
-2 łyżki śmietany 18%
-2 ząbki czosnku
-100g sera pleśniowego (u mnie gorgonzola dolce)
-sól, pieprz czarny, płatki chilli
-makaron lasagne

Brokuły lekko rozgotowuję, przerzucam na podsmażony na patelni czosnek i przesmażam, po chwili rozgniatam widelcem, dodaję sery, śmietankę, przyprawy i mieszam dokładnie. Po około 10 minutach - na wolnym ogniu bez przykrycia - wyłączam i obgotowuję makaron (zawsze to robię, wtedy lasagne krócej siedzi w piekarniku). 
Na dno naczynia żaroodpornego wykładam sos i na zmianę, warstwowo: sos/makaron. Kończę serem kozim i zapiekam w 180 stopniach przez 13-17 minut. Po wyjęciu z piekarnika odstawiam na 10 minut i kroję.








 Lasagne z pomidorami, ricottą i kaparami
-1 puszka pomidorów krojonych
-1 mała cebula
-2 ząbki czosnku
-3 duże łyżki sera ricotta
-garść kaparów
-ser żółty
-sól, pieprz czarny, tymianek, bazylia, oregano
-makaron lasagne

Pomidory razem z czosnkiem, przyprawami i zeszkloną cebulką gotuję na małym ogniu przez około 10 minut bez przykrycia (chodzi o redukcję nadmiaru wody). Pamiętajcie aby jedynie bazylię dodać na końcu, gdyż podczas długiego gotowania robi się gorzka.
Wyłączam sos, obgotowuję makaron tak, jak w przypadku poprzedniego przepisu. Do sosu dodaję ricottę, mieszam i przekładam z makaronem. Wieńczę serem, zapiekam około 17 minut w 180 stopniach (nie przykrywam). Pamiętajcie, aby dać odpocząć zapiekance po wyjęciu z piekarnika. Podaję z kaparami.









Na koniec jeszcze gąbkowy koszmarek - czyli to, co stało się z moją gąbką Real Techniques po około dwóch miesiącach częstego mycia i używania - jednak delikatnego traktowania, muszę zaznaczyć. No cóż, wiem, że nie tylko ja mam ten problem, jak jest u Was? Lubię efekt, który daje ta gąbka, ale zaraz pewnie już zniknie, bo sypie się nieziemsko :(






Mam nadzieję, że sposoby na makaron Wam się spodobały. To banały, ale dla miłośników, którzy nie mają zbyt wiele czasu, są ciekawą propozycją. Możecie oczywiście dorzucić mięso do jednej lub drugiej zapiekanki. Dajcie znać, czy modyfikujecie lasagne? Ja planuję jeszcze wyczarować coś ze szpinakiem w tej formie, od razu do głowy - oczywiście - przychodzi mi ser pleśniowy ;)
Buziaki!

3 komentarze:

  1. Ta z ricottą wygląda pysznie, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z brokułami i serem pleśniowym, to musi być pyszne, nie ma innej opcji :):):)

    OdpowiedzUsuń