czwartek, 6 listopada 2014

Makijaż pierwszy - złoty brąz

Nie do końca jestem przekonana, czy dobrym pomysłem okaże się dodanie postu o makijażu, nie będąc w posiadaniu lustrzanki, ale zaryzykuję.

Twarz przygotowałam tak jak zwykle:
1. Płyn micelarny Garnier.
2. Woda tonizująca z witaminą C, Ziaja liście zielonej oliwki.
3. Krem pod oczy Rival de Loop Regeneration (bardzo polecam :)).
4. Pharmaceris N, Nutri-Capilaril, intensywny krem odżywczy do twarzy.

Kosmetyki, których użyłam:

Eyeliner nie jest dostępny stacjonarnie, zamówiłam go na Allegro i powiem szczerze, że jestem zachwycona trwałością.

No i dzieło końcowe :)



Z brwi nie jestem do końca zadowolona, szukam idealnego sposobu ich podkreślania. Póki co, jest to sam cień - najciemniejszy brąz z paletki Flormar, którą widzicie na zdjęciu pierwszym. Długi czas nakładałam cień na Color Tatoo w szarym, błotnistym kolorze, ale odeszłam od tego sposobu, bo po czasie zdałam sobie sprawę, że bardzo przytłacza to moją twarz.
Brwi mam rzadkie i liche, więc łatwo przesadzić.




Korzystając z okazji, chciałabym polecić Wam moją ulubioną herbatę jesienną (od 2 lat jest dla mnie niezastąpiona) i zaproponować połączenie jej z syropem imbirowo-cynamonowym. Pycha. :) Herbatkę kupuję w Lidlu, syrop w sieci sklepów Fresh Market. 


Jeżeli jesteście zainteresowani moją opinią, dotyczącą któregokolwiek z wyżej pokazanych i wymienionych kosmetyków, dajcie znać :)
Buziaki!

19 komentarzy:

  1. Munia, piękne oko! A jaka cudna kreska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Muszę nabrać odwagi i częściej decydować się na tego typu wpisy :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Aczkolwiek wolałabym ciemne, gdybym miała wybierać :P

      Usuń
  3. Szczęka mi opadła, świetne oczy, makijaż też! PS. Czym robisz zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :)
      Zdjęcia robię Samsungiem Galaxy S III Neo :)

      Usuń
  4. Piękne oczy oczywiście ;) Choć efekt, jaki daje ten tusz mi się nie podoba... Ale mam pytanie odnośnie tych cieni z Flormaru, bo widzę, że ciemne mało używane :> Jaka pigmentacja? Polecasz? Pięknoto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Te cienie są fenomenalne, pigmentacja w 100% zadowalająca - a ciemne mało używane, bo u mnie przydają się głównie do podkreślania załamania, zewnętrznego kącika lub dolnej powieki. W związku z tym malutko nabieram na pędzelek. Z całego serca polecam paletkę, bo za taką cenę warto, a maty dają naprawdę świetny efekt.

      Usuń
  5. Kreska mistrzowska :) a tusz też mi nie leży, chyba trochę za bardzo oblepił Ci rzęsy. Dodawaj częściej makijażowe wpisy. Co do herbatek, polecam wybrać się do porządnej herbaciarni, parę łyków liściastej z aromatycznymi dodatkami zmieni Twoje spojrzenie na sprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwi wielu, ale lubię efekt lekko sklejonych rzęs, właśnie takich oblepionych - choć przyznam, że ten rusz skleja je konkretnie ;) Myślę od dłuższego czasu nad MF False Lash Effect i Masterpiece Max - ciekawa jestem, jak by u mnie wyglądały. Zależy mi na podkręceniu bez zalotki.
      Co do herbaciarni - pewnie masz rację, ja w zasadzie chyba powinnam określać siebie jako fankę 'naparów', bo faktycznie - z herbatami z rzadka mają te moje napoje coś wspólnego ;)
      Co do krechy - dzięki! Robię prawie codziennie od wielu lat, więc jako tako wychodzi :D Ja się ostatnio zachwycałam Twoją zieloną, bo uwielbiam zielone lub niebieskie metaliczne kreski :)

      Usuń
  6. Po oczach widać i w sumie po tej małej miniaturce również, że śliczna z Ciebie dziewczyna :) Wyobrażałam sobie Ciebie całkiem inaczej :) Pozdrawiam podczytująca wątek wizażowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczne oczy :O <3 idealnie podkreśliłaś swoją tęczówkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za kolorem moich oczu, w kiepskim świetle jest szary i nijaki ;(
      Dzięki!

      Usuń
  8. Oj z herbatą kusisz, coś czuję, że będzie moja niedługo chyba otworzę herbaciarnię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba jestem kreskowym nieudacznikiem, robię często, a zawsze wychodzą nie takie, jak trzeba:P Dlatego podziwiam każdą kobietkę, które czaruje takie cuda na oczach. Munia, czy miałaś może kiedyś puder bambusowy z Biochemii Urody? Używam go od dwóch lat, jest świetny, ale chciałabym coś nowego. Myślałam właśnie o tym z Paese i jestem ciekawa, czy warto wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tego pudru, a Paese bardzo sobie chwalę, chociaż mam suchą cerę i nie potrzebuję matowienia - zależy mi na utrwaleniu makijażu na długo bez efektu tynku - i przy niewielkiej, dobrze rozprowadzonej ilości Paese tak właśnie jest :)

      Usuń
  10. Cudny makijaż! Uwielbiam połączenie niebieskich oczu z brązami w makijażu, hipnotyczna symbioza:)
    A ze wspomnianymi przez Ciebie cieniami Color Tatoo jakoś nie mogę się dogadać;)

    OdpowiedzUsuń