środa, 22 lipca 2015

Sprawdzona i niedroga kolorówka + kilka ostatnich chwil i muzyka

Długa przerwa, ale już po niej - muszę się wkręcić w regularność, chciałabym częściej, ale czasami po prostu stawiam na dwa filmy dziennie, a że są jeszcze praca i obwiązki związane z podstawowym ogarnianiem miejsca zamieszkania - troszkę się rozjechało.

Dzisiaj o produktach sprawdzonych, od miesięcy używanych i dla mnie - jednych z najlepszych. Do tego - nie są bardzo drogie, w większości dostępne w sieciowych drogeriach.




Od kilku miesięcy nie zawodzą mnie:

Puder sypki FLORMAR w najjaśniejszym odcieniu - koszt to około 25 złotych. Śląscy ludzie dostaną go w Galerii Katowickiej stacjonarnie - to wiem na pewno. Moja sucha skóra nie potrzebuje matu, ale w roli utrwalacza makijażu sprawdza się znakomicie. Daje przyjemne, aksamitne wykończenie, nie widać go na twarzy i mimo upałów - nie czuć ciężkości. Polecam!


Baza pod cienie WIBO - tutaj spore zaskoczenie. Niewielki kosmetyk za około 10 złotych i... okazuje się być dokładnie taki sam w działaniu jak baza PAESE, która długi czas wydawała mi się jedyną godną uwagi - a jej koszt to trzy razy baza Wibo ;) Przy mało problematycznych powiekach sprawdzi się bez wątpienia. Trzyma cienie około 10 godziń w stanie idealnym i podbija ładnie perły.




Rozświetlacz DIAMOND ILLUMINATOR WIBO - także zaskoczenie ogromne, Jakbym miała mówić bądź pisać o kosmetycznym zdziwieniu roku, pewnie musiałabym wspomnieć o tym produkcie. Jego użycie pozwala mi na uzyskanie idealnej tafli, choć muszę przyznać, że lubię mocny i wyraźny efet rozświetlenia. Drugi 'egzemplarz' Mary-Lou mnie zawiódł i będę trzymała się tego, że różni się od pierwszego, mimo że kupiony w tym samym miejscu. Wibo za to spełnia zadania celująco, jako rozświetlacz, cień rozświetlający w wewnętrzny kącik oka czy na łuk brwiowy. Za dyszkę warto!




Cień KOBO Rose Gold - jeśli wielowymiarowy, ciekawy, ale nie do końca ofensywny makijaż jest czymś, co lubicie - koniecznie trzeba nabyć. Cień dostępny w drogeriach Natura za kilkanaście złotych - w promocji za około 8 zł. Raz złoto, raz delikatny róż - coś ślicznego.






Korektor rozświetlający KOBO - długo się wzbraniałam, ale jednak zakup najjaśniejszego odcienia był naprawdę dobrym pomysłem. Kryje w 80% moje cienie - niemałe. Przede wszystkim twarz wygląda promiennie i świeżo - i choć brzmi to jak z taniej reklamy, to naprawdę tak jest. Skoro w promocji dorwiecie w Naturach za 10 zł, to czemu nie spróbować?





Cień matowy Essence z serii I love Nude - cóż powiedzieć - idealny jasny beż. Jako cień bazowy, samodzielny czy pod brew. Niezła pigmentacja i dobra cena - pod 10 zł. Chyba jeszcze są do dorwania.




Najnowsze odkrycie - w zasadzie mam ten produkt chyba od dwóch tygodni - i jestem zaskoczona ogromnie! Bell Illumi podkłąd rozświetlający - najjaśniejszy kolor. Dostępne chyba wyłącznie w Biedronkach. Wrzuciłam do tego hałaśliwego koszyka na kółkach bez większej refleksji, tak o - chciałam obczaić - i co? I nie rozstanę się z nim przez najbliższe miesiące. Do cery suchej, bez większych problemów - idealny. Ładnie się wtapia, nie warzy się, kryje nieźle moje zaczerwienienia i co ważne - w ogóle go nie czuję. Ma przyjemną nawilżającą konsystencję. Bardzo polecam - złotych 12 około.





Kilka miłych chwil z ostatnich tygodni :)



Jak zwykle niezawodna pizza w Basilianie w Katowicach <3





Impresja Zabrze - od jakiegoś czasu jest naprawdę świetnie. Klimat, nowości i pięknie podana, orzeźwiająca lemoniada!




Naleśniki z makiem - jedliście kiedyś? 




Szyb Maciej - Zabrze jak nie Zabrze - chill w letni piątek




i cudna forma


Miłe chwile, a w zasadzie te mniej miłę - bo codzienne poranne spacery do pracy - umilały mi ostatnio te kawałki:

Rae Sremmurd No Type

Kanye West All Day (na żywca!)


Justin Timberlake TKO


Lilly Wood & The Prick and Robin Schulz - Prayer In C (Robin Schulz Remix)



Buziaki!

7 komentarzy:

  1. Zaciekawił mnie puder Flormar :)
    Najjaśniejszy odcień to jaki? Chodzi mi o numer z opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozświetlacz z Wibo to hit roku, powiedziałabym :)

    "hałaśliwy koszyk na kółkach" <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiedz, że te koszyki Cię nie denerwują :D

      Usuń
    2. Jasne, że tak. Nie wiem czemu wiele sklepów zrezygnowało z tych koszyków "do rąsi", które były znacznie wygodniejsze na małe zakupy. No ale co zrobić :P

      Usuń
  3. Trafiłam tutaj z wizażu :3 (podczytuję Was intensywnie)
    Korektor Kobo jest godny polecenia u mnie niestety odpada, bo najjaśniejszy jest dla mnie lekko za ciemny, ale ogólnie polecam :)
    Jako żem też z Zabrza to leci obs :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam dzisiaj ten korektor z kobo. Możesz mi napisać jaki on ma zapach? Bo obawiam się, że trafiłam na staroć :/

    OdpowiedzUsuń