środa, 16 września 2015

Bloki i jedzenie - uroki czeskiej Pragi i Warszawy na wielu zdjęciach

Wracam po - miesiącach - tak chyba moge powiedzieć, a niekoniecznie tego chciałam. Tak wyszło - po pracy na oderwanie od rzeczywistości pozwalają mi od kilku miesięcy głównie filmy i to im poświęcam w zasadzie mój wolny czas. Na bloga mam dużo pomysłów, ale z ich ralizacją ciężej. Jednak po dwóch fantastycznych podróżach odbytych w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy, nie mogłabym nie podzielić się tym, co widziałam. A widziałam cudowności!

PRAGA
W Pradze byłam po raz pierwszy i zakochałam się momentalnie. Mimo, że klimat 'starego miasta', kamienic i monumentalnych pałacy nie jest moim ulubionym, to jednak oddać trzeba Pradze jej wspaniałość i potęgę. Mnie, jak to mnie, najbardziej podobało się chyba właśnie to cudowne przemieszanie - bogato zdobione, odnowione kamienice, a zaraz obok pomniki socrealizmu - uwielbiam takie kontrasty. Najwięcej czasu spędziłam jednak na osiedlach, w tak zwanej sypialnej części miasta :)

Dużo osiedli, pyszne czeskie jedzenie, rzeźby Czernego i niesamowicie fascynująco-przerażająca wieża telewizyjna na Żiżkowie - bałam się podejść bliżej, więc cyknęłam fotę na zoomie :D Do tego straszny hotel Krystal, trochę mnie, w razie pytań - czekam na komentarze :)

Geniusz projektował








To daje szczęście - ser <3

 Najlepsza i najbardziej pozytywna impreza, na jakiej się znalazłam!


Będziesz w Pradze - idź do Houdku - BEZ DWÓCH ZDAŃ!















Hotel Krystal - miażdżył mnie swoją bryłą - ogromne to jest, przytłaczające i zapierające w piersi dech

Franz Kafka - jego głowa ruchoma

Klimacik na Żiżkowie



 Świetny projekt!



Dalej się boję, ale i dalej żałuję, że nie podeszłam

Pomniki czeskie <3 Pomnik Ofiar Komunizmu





Obczajka

 <3





WRÓCĘ!


WARSZAWA
Kolejny wypad do Warszawy i kolejne miejsca zobaczone - kocham to miasto najbardziej! Mimo, że wycieczka do Pragi była chyba najlepszą do tej pory, to jednak dopiero po powrocie z kilkudniowego pobytu w stolicy poczułam, że na ten rok jestem spełniona wyjazdowo i osiedlowo :) Jeszczo o Wrocław jesienią zahaczyć raz i będzie idealnie. Marzy mi się oczywiście więcej i więcej, ale po kolei.

Gocław cudny!

Za Żelazną Bramą

Karowa

ĆwierćPizza - polecam, poważnie!



Naprawdę warta uwagi wystawa na Zachęcie - polecanko

Ulubione czillmiejsce!

Ręka Hansena tego tykała - mieszkania projektowane pod indywidualne życzenia klientów, osiedle Rakowiec

Rakowiec

Ave Pizza na Powiślu - NAJLEPSZY obiad od dawna, coś pysznego

Przerażający i piękny gmach sądów

Przyczaił się - następnym razem dotrę i tam

Gocław znów - te balkony!



Hejka znad Balatonu :D

osiedla komunalne mogą wyglądać TAK!

Rakowiec


Serce zostało w Warszawie - jak zwykle. Tęsknota do maja, ale póki co - zostawiam tutaj ślad i zachęcam do dyskusji. Lubicie takie klimaty? Osiedla z lat 60., 70., projekty, zamysły, łączenie zieleni z betonem? Jak widzicie Warszawę? Próbowaliście kiedyś zwiedzić coś więcej, poznać ją lepiej? Często spotykam się z opinią, że Warszawa jest brzydka, zatłoczona, brudna i zakurzona - nic bardziej mylnego :) 
Wystarczy poświęcić jej czas, pochodzić, obejrzeć, pojeździć i dostrzec różnorodność, kontrasty oraz OGROM zieleni. Drzewa i krzewy zjadają to, co postawił człowiek, parki rozrastają się do ogromnych rozmiarów. Polecam każdemu, kto jest sceptyczny - jeśli macie ochotę na trasę, od której ja zaczynałam i dzięki której narodziła się moja fascynacja tym miastem - chętnie się podzielę.

Teraz pozdrawiam, buziuję jak zwykle i do nastepnego wpisu :)

5 komentarzy:

  1. Budynek, o którym napisałaś, że się "przyczaił" i planujesz zwiedzić może być dla Ciebie ciekawy tym bardziej, że na samej górze zrobili tam teraz jakieś studio kulinarne, ale nie znam szczegółów. No i poza tym kiedyś podobno tam restauracja była. A jeśli chodzi o zieleń w Warszawie, to aż tak różowo nie jest; podobno ostatnio więcej drzew się wycina niż sadzi i niestety to raczej parki są "zjadane" :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy - Parki nie są zjadane, ale w tych nowszych dzielnicach tereny zielone są sprzedawane pod budowę kolejnych osiedli. Mieszkam na Bemowie i tutaj niedługo każdy skrawek trawy zostanie zabudowany, a szkoda, bo przydałoby się jakieś zielone miejsce, oprócz Parku Górczewska, gdzie można by było odetchnąć. Nie mam nic przeciwko nowym blokom, jednak mam wrażenie, że buduje się je bez ładu i składu. Ale co zrobić, jeśli nie ma planu zagospodarowania terenu? Nie samymi blokami człowiek żyje..

      Munko, zgadzam się - Warszawę trzeba poznać, pojeździć po niej, pochodzić. Pierwsze wrażenie w moim przypadku niestety nie było najlepsze, ale z czasem się to zmieniło. Mieszkam w tym mieście już 10 lat i tak naprawdę dopiero od jakiś 2-3 lat mogę powiedzieć, że je lubię :)

      Usuń
    2. Anna, niech będzie, że nie parki, a po prostu drzewa i krzewy; ogólnie zieleń w mieście. Aczkolwiek chciałabym przypomnieć o akcji z wycinką drzew w Ogrodzie Krasińskich.

      Usuń
  2. O ja cie *.* jakie zdjęcia piękne! Więcej wrzucajcie bo na prawdę super!:)

    OdpowiedzUsuń